podsumowania

Podsumowanie stycznia 2016

21:04


Witajcie moi drodzy!
Styczeń dobiegł już końca, a rok 2016 rozkręcił się na dobre. Muszę przyznać, że ostatni miesiąc był dla mnie naprawdę dobry czytelniczo, zarówno pod względem ilościowym jak i jakościowym.
A udało mi się w styczniu przeczytać 11 książek, w sumie 5 144 strony. Jestem z tego wyniku dumna, choć biorąc pod uwagę to ile miałam czasu wolnego, myślałam, że zdążę przeczytać jeszcze jedną książkę (Pułapkę uczuć C. Hoover). No cóż, więcej do czytania w lutym!
W tym czasie na blogu pojawiło się 10 postów w tym 8 recenzji. (Obiecuję, że postaram się w lutym dodawać więcej tagów i różnego rodzaju zestawień).

rozdania i konkursy

Rozdanie Blogowe

15:12




Hej, moi mili!
Z racji tego, że blog istnieje już ponad miesiąc postanowiłam zrobić wam małą niespodziewajkę w postaci rozdania ;)
Do wygrania są trzy książki: Ekspozycja Remigiusza Mroza, Marsjanin Andyego Weira oraz Porwana Pieśniarka Danielle L. Jensen ;)
Po szczegóły zapraszam poniżej.

8 / 10

010. "Ember in the Ashes. Imperium ognia" - Sabaa Tahir

21:51


Drodzy państwo! Chyba już wyznawałam Wam swoją niesłabnącą miłość do powieści fantastycznych, równie gorącą jak ogień w którym wytapiana jest serrańska stal.
A więc jak mogłam obojętnie przejść obok debiutu pani Saby Tahir, którym zachwyciła tylu czytelników w Polsce i zagranicą? O której większość ludzi wypowiada się w samych superlatiwach? Czy książka ta zasłużyła na te laury? Jakim cudem nie zginęła w tłumie, tak licznych, młodzieżówek?


8 / 10

009. "Love, Rosie" Cecelia Ahern

18:04



Nigdy nie byłam amatorką powieści obyczajowych oraz romansów. Szczególnie tych trochę poważniejszych. Po prostu tego typu historie zawsze szybko mnie nudzą. Sięgam po nie sporadycznie, tylko jeśli mam naprawdę dobry powód. 
No i właśnie miałam naprawdę dobry powód do przeczytania Love, Rosie - jeszcze ani razu nie spotkałam się z żadną złą opinią na jej temat. Wszyscy wychwalają ją pod niebiosa i leczą po niej książkowego kaca. Miałam nadzieję, że i ja dam się jej zauroczyć.

9 / 10

008. "Zaginięcie" Remigiusz Mróz

12:35



Miałam ambitny plan, żeby dawkować sobie książki autorstwa Remigiusza Mroza, żeby potem nie cierpieć przez ileś miesięcy czekając na kolejny tom. No i niestety cały plan szlag trafił po wycieczce do empika skąd wróciłam z Zaginięciem. No cóż, może to i dobrze. Minęło już parę tygodni od przeczytania przeze mnie Kasacji, a Chyłka i Zordon przez cały czas harcowali mi po głowie. Musiałam dać upust mojej ciekawości!
I co mogę powiedzieć. Remigiusz Mróz znowu wgniótł mnie w fotel.

8 / 10

007. "Niezbędnik obserwatorów gwiazd" - Matthew Quick

16:44


Kiedy brałam do ręki Niezbędnik obserwatorów gwiazd nie wiedziałam czego się spodziewać. Było to moje pierwsze spotkanie z Matthew Quickiem i miałam spore obawy. Że będzie na siłę wciśnięty wątek romantyczny. Że będzie nudno. Że mi się nie spodoba i koleżanka się na mnie fochnie.
I chyba najmniej byłam przygotowana na to co dostałam.
A otrzymałam mądrą, ciepłą i poruszającą powieść, przepełnioną przyjaźnią, kosmosem i koszykówką.


6.5 / 10

006. "Pół króla" - Joe Abercrombie

19:39

Książka Pół króla rzuciła mi się w oczy podczas jakiejś wyprzedaży. Pamiętam, że zafascynował mnie opis z tyłu okładki, a naklejka z napisem >>-20%<< zrobiła resztę. Jednak, gdy emocje opadły zaczęłam trochę żałować. Okładka straciła swój urok, opis tajemniczość, a mój portfel nie aż tak małą sumę pieniędzy. Moje zainteresowanie zmalało i powieść trafiła na półkę. Dopiero niedawno zdecydowałam się wziąć się do jej lektury. I muszę przyznać, że jednak się cieszę iż ta pozycja trafiła w moje łapki.

8 / 10

005. "Plaga samobójców" - Suzanne Young

19:11

Od czasu Igrzysk śmierci pojawił się swego rodzaju trend na dystopie. Im dziwniejszy pomysł i im bardziej napięta atmosfera tym lepiej. A trzeba przyznać, że inwencji twórczej oraz kreatywności autorom, w tej materii, nie brakuje.
Muszę się przyznać, że i ja uległam tej modzie. Na zabój zakochałam się w tego typu opowieściach. Jednak zrobiłam się też bardzo wymagająca - każdej dystopii stawiam poprzeczkę dosyć wysoko. Wielu z nich nie udało się jej przeskoczyć (np. Niezgodnej, Mrocznym umysłom...), ale nadal niestrudzenie poszukuję książek, którym by się to udało. Wśród grona zwycięzców znalazła się też Plaga samobójców.