Książka Pół króla rzuciła mi się w oczy podczas jakiejś wyprzedaży. Pamiętam, że zafascynował mnie opis z tyłu okładki, a naklejka z napisem >>-20%<< zrobiła resztę. Jednak, gdy emocje opadły zaczęłam trochę żałować. Okładka straciła swój urok, opis tajemniczość, a mój portfel nie aż tak małą sumę pieniędzy. Moje zainteresowanie zmalało i powieść trafiła na półkę. Dopiero niedawno zdecydowałam się wziąć się do jej lektury. I muszę przyznać, że jednak się cieszę iż ta pozycja trafiła w moje łapki.
Oberki do końca świata - Wit Szostak
-
No powiem Wam, że "oberkami" Wit Szostak zrehabilitował się w moich oczach,
bo książka bardzo mi się podobała. Poprzednia książka autora jaką czytałam,
c...

