7 / 10

038. Big Red Tequila - Rick Riordan

15:30

Rick Riordan. To nazwisko chyba już na zawsze będzie mi się kojarzyło z Percym Jacksonem, rodzeństwem Kane i Magnusem Chasem, czyli ogólnie rzecz ujmując - z wszelaką mitologią w luźnym wydaniu. Muszę przyznać, że przyżyłam pewien szok, gdy dowiedziałam się, że nasz poczciwe wujek Rick napisał jakiś  k r y m i n a ł. Pasowało mi to do niego jak pięść do oka, ale postanowiłam, że chociażby z czystego sentymentu warto sprawdzić, jak ten autor wypadł w czymś niemłodzieżowym i niezwiązanym z mitami. Idąc za ciosem, gdy tylko powieść znalazła się w moich łapkach, ochoczo wzięłam się za lekturę.
I wujek Rick jak zwykle mnie nie zawiódł.

7 / 10

013. "Miecz Lata" Rick Riordan

20:47

Kiedy tylko dowiedziałam się, że Rick Riordan napisał książkę z elementami mitologii nordyckiej, to już wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Nie zrozumcie mnie źle - moja wiedza na temat wierzeń naszych starych znajomych Wikingów ogranicza się do wiadomości wyniesionych z filmów o Thorze. Co nie zmienia faktu, że mity skandynawskie zawsze wydawały mi się ciekawsze od greckich. A po lekturze Miecza Lata mam ogromną ochotę zapoznać się z nimi dokładniej!