Pierwszy dzień wiosny już za nami. Co prawda pogoda za oknem jeszcze zbyt wiosenna nie jest, ale za to pokazują się już krokusy, bazie i pojedyncze motylki. Tylko czekać aż w końcu zrobi się cieplej i będzie można wreszcie na stałe schować ciepłą kurtkę do szafy.
W związku z tym postanowiłam przedstawić Wam pozycje, które bardzo chciałabym przeczytać w ciągu najbliższych miesięcy. Oczywiście, plany jak zawsze są ambitne, ale tym razem jestem dobrej myśli. Wiem, rzecz jasna, że na egzaminie gimnazjalnym moja robota się nie kończy i w maju czeka mnie bój o jak najlepsze oceny na świadectwie, ale i tak mam wrażenie, że jak już będzie po 21 kwietnia, to najgorsze już minie.
W związku z tym postanowiłam przedstawić Wam pozycje, które bardzo chciałabym przeczytać w ciągu najbliższych miesięcy. Oczywiście, plany jak zawsze są ambitne, ale tym razem jestem dobrej myśli. Wiem, rzecz jasna, że na egzaminie gimnazjalnym moja robota się nie kończy i w maju czeka mnie bój o jak najlepsze oceny na świadectwie, ale i tak mam wrażenie, że jak już będzie po 21 kwietnia, to najgorsze już minie.
Tak więc zapraszam Was na mój TBR na wiosnę 😊😀









