8 / 10

074. „Ocalona aby mówić” Immaculée Ilibagiza oraz Steve Erwin

12:01

Podejrzewam, że w normalnych okolicznościach nigdy bym po tę książkę nie sięgnęła. Ani specjalną sympatią nie darzę biografii, ani kwestia ludobójstw w Afryce nigdy nie była mi nazbyt bliska. Wiem tyle co wszyscy, czyli w sumie niezbyt wiele. Kiedy jednak ksiądz, którego darzę naprawdę olbrzymią sympatią i szacunkiem, zaproponował mi, że pożyczy mi ją, bez wahania skorzystałam. Z jednej strony troszkę głupio mi było odmówić, a z drugiej... Po prostu na pierwszy rzut oka wydała mi się ciekawa. 
Ku mojemu zaskoczeniu „Ocalona, aby mówić” naprawdę poruszyła coś we mnie i okazała się niezwykłą lekturą.
Chcę zaznaczyć na początku, że nie będzie to typowo opinia. Po prostu najpierw przedstawię Wam temat, jaki książka porusza, a potem podzielę się z Wami moimi przemyśleniami. Mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko temu ;)

7.5 / 10

063. „Wilki” Adam Wajrak

11:36

Gdy znalazłam tę książkę pod choinką rok temu, łagodnie mówiąc, byłam troszkę prezentem zawiedziona. Co prawda, wilki zawsze wydawały mi się fascynującymi stworzeniami, ale nigdy nie byłam nimi jakoś specjalnie zainteresowana. Do tego literaturę przyrodniczą zawsze omijałam z daleka i podejrzewałam, że podobnie jak biografia pani Sumińskiej książka Adama Wajraka będzie się jedynie kurzyć na mojej półce.
Jednak, jako że 2017 rok to u mnie rok wyczytywania powieści zalegających w mojej biblioteczce i próbowania rzeczy nowych, postanowiłam dać „Wilkom” szansę. I wiecie co? Mikołaj jednak dobry wybrał dla mnie prezent ;)

9 / 10

026. Historia bez cenzury - Wojciech Drewniak

14:05

Co Wam się kojarzy z historią?... Niech zgadnę - kucie dat, które zaraz po sprawdzianie wylecą Wam z głowy oraz mniej lub bardziej ciekawa gadanina nauczyciela. Jeśli miałeś fajnego historyka to słuchałeś. Jak nudnego to po pierwszej minucie paplania wyłączałeś swój mózg, robiłeś reset informacji do białej karty, a potem w domu byłeś w szoku, że był ktoś taki jak Władysław Jagiełło. Bo niestety prawda jest taka, że szkoła odbiera nam frajdę z poznawania dziejów naszego kraju. Zamiast rozpracowywać ciekawe szczegóły zostajemy zasypani stekiem średnio przydatnych informacji.
Ale Historia bez cenzury to lek na historiofobię. Nie ważne, czy mówimy o książce, czy o programie. Najzwyczajniej w świecie pan Wojtek zmienia coś co zawsze było katorgą ucznia w świetną rozrywkę, przy której dowiadujemy się, że jednak, my Polacy, mamy z kogo być dumnym... i też za kogo się wstydzić.

7 / 10

023. Niegrzeczne księżniczki - Linda Rodriguez McRobbie

16:46

Muszę się przyznać, że gdy byłam mała miałam pewien krótki okres, gdy marzyłam o tym by zostać księżniczką. Uwielbiałam kolor różowy, a gdy widziałam jakieś błyskotki to włączała mi się w głowie lampka z napisem chcę to!, chcę to!. Na szczęście szybko mi to przeszło, a resztą dzieciństwa spędziłam raczej na marzeniach o zostaniu rycerzem, żołnierzem albo paleontologiem.
Ale po tamtym księżniczkowym epizodzie została mi jedna rzecz - ogromna słabość do filmów Disneya. To w końcu nim zawdzięczamy dzisiejszy model księżniczki jako grzecznej, serdecznej oraz dobrej dziewczyny, która ma masę przygód. A prawda zwykle bywała przecież zupełnie inna!