9 / 10

069. „Harda” Elżbieta Cherezińska

20:24

Muszę przyznać, że do Elżbiety Cherezińskiej zabierałam się bardzo długo i jak pies do jeża. Robiłam już kilka podejść do jej twórczości, ale potem szybko odkładałam ją na później - odstraszały mnie gabaryty. Do tego zwykle zawsze sięgałam po jej powieści akurat wtedy, gdy nie miałam czasu nawet na podrapanie się po plecach, a co tu dopiero mówić o czytaniu.
Jednakże wszechobecne ochy i achy nad jej twórczością sprawiły, że postanowiłam zrobić jeszcze jedno ostateczne podejście. W końcu jako miłośniczka wszelkich klimatów historycznych nie mogłam odpuścić sobie jednej z najpopularniejszych polskich pisarek mojego ulubionego gatunku. Sięgnęłam więc po „Hardą”.
I mam wrażenie, że czego bym Wam nie napisała w tej recenzji żadne słowa nie oddadzą mojego totalnego zachwytu nad tą powieścią!

6 / 10

053. W dwadzieścia lat później - Aleksander Dumas

18:05

W Trzech muszkieterach zakochałam się praktycznie od pierwszej strony i przez te miesiące, które minęły od ich lektury, nic się w tej materii nie zmieniło. Nadal rozpamiętywałam przygody D'Artagnana, Atosa, Aramisa i Portosa oraz rozpaczliwie szukałam w wszelkich księgarniach kontynuacji ich przygód. Z dość marnym skutkiem. Znając te okoliczności, chyba możecie sobie wyobrazić, jak strasznie się ucieszyłam, gdy w bibliotece szkolnej odnalazłam właśnie W dwadzieścia lat później. Od razu wypożyczyłam obie części i zapartym tchem ruszyłam na powtórne spotkanie z moimi ulubionymi bohaterami... Szkoda tylko, że tym razem nie było tak cudownie.

9 / 10

035. Złodziejka książek - Markus Zusak

15:43

Złodziejka książek chodziła za mną już od dawna. Na każdym kroku widziałam same zachwyty nad nią i od niedawna zaczęłam odnosić wrażenie, że jestem ostatnim człowiekiem na Ziemi, który tej powieści jeszcze nie przeczytał. A ja jednak wciąż uparcie broniłam się przed jej lekturą. Po prostu czekałam na moment, w którym stwierdzę, że już czas tę książkę przeczytać. Kiedy coś mnie tknie, mój wzrok padnie akurat na tę powieść i stwierdzę, że czas przenieść się w czasy Trzeciej Rzeszy. Bo nie miałam żadnych wątpliwości co do tego, że ta powieść będzie dobra. Wiedziałam to.
I co tu przeciągać w nieskończoność. Ten moment wreszcie nadszedł, a ja dałam się zafascynować historii Liesel Meminger.

9 / 10

020. Trzej muszkieterowie - Aleksander Dumas

18:19

Najsłynniejsza powieść z gatunku płaszcz i szpady, która od wieków nagromadziła sobie spory zastęp fanów. Do tego jedno z najwybitniejszych dzieł literatury francuskiej. Książka o prawdziwej męskiej przyjaźni, okraszona ogromną ilością przygód i intryg dworskich. A na dodatek historia Francji z Ludwikiem XIII, kardynałem Richelieu i oblężeniem La Rochelle w tle! No i oczywiście rekomendacja Anity z Book Reviews!
I jak ja się miałam oprzeć Trzem muszkieterom?...

7 / 10

011. "Królowie Przeklęci" Maurice Druon

19:20

Królewny w przepięknych sukniach, sprawiedliwi królowie, honorowi rycerze, cnotliwi księża, zamki, turnieje, walki na miecze... Każdy kto choć trochę uważał na lekcjach historii wie, że średniowiecze raczej tak nie wyglądało. No cóż, było zdecydowanie bardziej krwawe niż na filmach Disney'a, a walki o władze potrafiły ciągnąć się w nieskończoność.
Zawsze byłam zdania, że rzeczywistość często okazuje się dużo lepsza od fikcji. Właśnie dlatego tak bardzo uwielbiam historię (tak, tak jestem typowym historycznym geekiem). Ale muszę przyznać, że losy Francji nigdy specjalnie mnie nie interesowały - najchętniej poznawałam naszą rodzimą historię. Jednak, kiedy zobaczyłam nowe wydania Królów przeklętych, stwierdziłam, że muszę dostać je w swoje łapki i przeczytać całą sagę jak najszybciej. Co z tego wynikło?