5.5 / 10

071. „Rewers”, czyli niech każdy dorzuci swoje pięć groszy i zobaczymy, co z tego wyjdzie

11:43


Uwielbiam opowiadania. Krótkie, niezobowiązujące, do łyknięcia na raz. A antologie od zawsze darzyłam ciepłymi uczuciami, choć nie mam ich zbyt wielu na koncie. Można się dzięki nim zorientować, czy warto sięgać po inne dzieła danego autora, czy nie należy marnować na niego czasu, nerwów i pieniędzy.
Nic więc dziwnego, że „Rewers” zainteresował mnie jeszcze, gdy znajdował się na liście zapowiedzi. Zwlekałam jednak z zakupem, ponieważ miałam kiepskie przeczucia. Skusiłam się dopiero, gdy znalazłam go w okazyjnej cenie, a i tak musiał swoje najpierw przeleżeć na półce.
Sięgnęłam po niego dochodząc do wniosku, że w trakcie szkolnego kociokwiku opowiadania sprawdzą się świetnie, jako przerywnik w ciągłej nauce i nie zajmą mi tyle czasu co jakakolwiek pełnoprawna powieść. 
No i muszę przyznać, że przeczucia mnie nie zawiodły.

8 / 10

068. „Wotum nieufności” Remigiusz Mróz

15:40

Remigiusz Mróz to zdecydowanie jeden z najpopularniejszych polskich pisarzy ostatnich lat. Zgromadził już całkiem pokaźne grono fanów, których zresztą z każdą kolejną książką przybywa. Tym razem Mróz postanowił poruszyć temat polityki, a jego najnowsza powieść była reklamowana jako polskie House of Cards.
Muszę przyznać, ze strasznie ucieszyłam się, że właśnie ten pan wziął się za ten temat. Polityką interesuje się raczej średnio, chociaż śledzę ją na bieżąco, ale pomysł na fabułę najnowszej powieści Mroza naprawdę mnie zaciekawił. I co prawda miałam kilka wątpliwości, ale bez zbędnego ociągania wzięłam się za lekturę.
I muszę przyznać, że autor naprawdę stanął na wysokości zadania.

6 / 10

062. „Behawiorysta” Remigiusz Mróz

13:23

Tak, znowu Remigiusz Mróz. Przepraszam serdecznie wszystkich, którym ten autor już wychodzi z lodówki, ale co ja poradzę, że on jest taką trochę maszynką do pisania. Naprawdę nie ogarniam, jak można wydawać po siedem powieści rocznie (mam na wmyśli rok 2016). A co jest w tym najlepsze? Ano to, że w zasadzie każda z tych książek zbiera ultrapozytywne recenzje. Słabszych pozycji prawie nie ma. Co za tym idzie Remigiusz Mróz przyzwyczaił nas do wyśmienitych pod wszelkimi względami powieści, nazwijmy to zbiorczo, sensacyjnych. Takich z akcją pędzącą na łeb na szyję, wyrazistymi bohaterami, mnóstwem twistów fabularnych oraz zaskakującymi zakończeniami, które pozostawiały czytelników w stanie głębokiego szoku. Osobiście po prostu uwielbiam tego autora. Wszelkie jego nowości biorę w ciemno i właściwie jeszcze nigdy się na nim nie przejechałam.
No, niestety, do teraz.

8 / 10

045. Immunitet - Remigiusz Mróz [BEZ SPOILERÓW]

14:39

Nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego jak bardzo się stęskniłam za Chyłką i Zordonem! Odkąd skończyłam Rewizję po prostu siedziałam jak na szpilkach na kolejny tom, bo koniecznie musiałam się dowiedzieć, co się stanie z moim ulubionym duetem prawniczym. Chyba więc nikogo nie dziwi, że w dniu premiery Immunitetu od razu ruszyłam do najbliższej księgarni. Liczyłam na kolejną świetną, wciągającą lekturę, która pomoże mi oderwać się od szkolnych obowiązków i dostarczy mi niesamowitych emocji.
I oczywiście się nie zawiodłam.

9 / 10

043. Trawers - Remigiusz Mróz

09:55

Jedna z moich ulubionych trylogii właśnie dobiegła końca. Na pewno zatęsknię za wspaniałymi opisami moich ukochanych gór oraz tekstami Forsta... Ale chwila, chwila. Zanim na dobre pożegnam się z moim ulubionym cyklem Remigiusza Mroza najpierw wypadałoby się podzielić z Wami moją moją opinią dotyczącą Trawersu, czyż nie?... No dobra, to lecim z tym koksem.
A, i zanim zaczniemy - recenzja nie zawiera spoilerów dotyczących poprzednich tomów.

9 / 10

030. Przewieszenie - Remigiusz Mróz

09:38

Jak wiecie (albo i nie) pan Mróz ma wielki talent do pisania powieści, po których nie w sposób się normalnie wysłowić na ich temat, a co dopiero przejść po nich do porządku dziennego. A jakby sam poziom jego książek nie był rewelacyjny, to jeszcze sam autor wydaje się być maszynką do ich pisania i co pięć minut możemy wypatrzeć jakąś nowość jego autorstwa. (I jak tu nie zbankrutować...).  Ja sama jestem beznadziejnym przypadkiem mrozomanii, która ogarnęła sporą część książkowej vlogo- oraz blogosfery - wystarczy rzucić mi hasło NOWY MRÓZ i już lecę jak głupia do najbliższej księgarni. Także nie wiem jakim cudem dopiero teraz sięgnęłam po Przewieszenie, biorąc pod uwagę, że Ekspozycję czytałam zaraz po jej premierze. Naprawdę nie wiem. Jednak może to i lepiej, bo nie wiem czy wytrzymałabym czekanie przez kilka miesięcy na Trawers.

8 / 10

022. Rewizja - Remigiusz Mróz

16:18

Nasz ukochany duet prawniczy Chyłka&Zordon powraca, jednak w nieco innym wydaniu. Bo tym razem osobno, oboje praktycznie na dnie - Joanna ogólnym, a Kordian moralnym. Tak właśnie w skrócie prezentuje się trzeci tom serii z adwokatami z Kancelarii Żelazny&McVay, który kompletnie mnie zaskoczył na każdej możliwej płaszczyźnie. Tylko czy pozytywnie?...

9 / 10

008. "Zaginięcie" Remigiusz Mróz

12:35



Miałam ambitny plan, żeby dawkować sobie książki autorstwa Remigiusza Mroza, żeby potem nie cierpieć przez ileś miesięcy czekając na kolejny tom. No i niestety cały plan szlag trafił po wycieczce do empika skąd wróciłam z Zaginięciem. No cóż, może to i dobrze. Minęło już parę tygodni od przeczytania przeze mnie Kasacji, a Chyłka i Zordon przez cały czas harcowali mi po głowie. Musiałam dać upust mojej ciekawości!
I co mogę powiedzieć. Remigiusz Mróz znowu wgniótł mnie w fotel.

9 / 10

003. "Kasacja" - Remigiusz Mróz

17:43

Z panem Mrozem miałam już okazję się spotkać dwa razy - najpierw w Parabellum, a potem w Ekspozycji. I o ile wtedy gęba mi się nie zamykała i zachwalałam autora pod niebiosa, tak teraz po prostu odjęło mi mowę. I ciągle zbieram szczękę z podłogi.
Ta książka nie jest jakimś tam thrillerkiem, który przeczytacie z umiarkowanym zainteresowaniem, a potem szybko o nim zapomnicie. Ona jest rewelacyjnym, soczystym kawałkiem literatury, który wciągnie was i nie wypuści do ostatniej strony.