3 / 10

032. Szeptucha - Katarzyna Berenika Miszczuk

19:31

Uwielbiam, gdy w książkach pojawia się mitologia słowiańska. Co prawda, kompletnie się nie znam na niej, ale i tak uwielbiam, gdy w powieściach po świecie przedstawionym wesoło hasają wszelkiej maści rusałki, utopce, czy południce. Tak więc, gdy usłyszałam, że pani Katarzyna Berenika Miszczuk napisała powieść z elementami naszych rodzimych wierzeń postanowiłam, że książkę tą przeczytam, mimo bardzo nieprzyjemnych wspomnieć z Drugą szansą jej autorstwa.
I jak widać na załączonym obrazku powieść przeczytałam... I chyba na stałe wyleczyłam się z sięgania po książki tejże autorki.

4 / 10

028. Marsjanin - Andy Weir

20:15

Bardzo rzadko sięgam po książki o kosmosie. Właściwie to Marsjanin jest chyba pierwszą przeczytaną przez mnie książką, której akcja nie dzieje się na Ziemi, albo ewentualnie w wymyślonym świecie. Po prostu nie interesują mnie te klimaty, a szkoda, bo ostatnio robią się coraz popularniejsze. Postanowiłam więc przełamać moją niechęć do tego nietypowego miejsca akcji jakim jest kosmos. A jaka inna powieść niż zachwalany przez wszystkich Marsjanin Andy'ego Weira?...
I muszę przyznać, że po jego lekturze zabrakło mi słów.

5.5 / 10

018. "Kuracja samobójców" Suzanne Young

16:59

Plagę samobójców pochłonęłam niemal jednym tchem całkowicie oczarowana tą historią. Chyba nikogo nie zdziwi fakt, że w ekspresowym tempie zaopatrzyłam się w Kurację samobójców. Jednak, jak zwykle zresztą, powieść musiała najpierw odstać swoje na półce, nim po nią sięgnęłam. Wczoraj przeczytałam ostatni rozdział, zamknęłam książkę i... od tego momentu nie mogę pozbyć się uczucia, że nie o to mi chodziło. Że nie tak to miało być.

5 / 10

015. "Porwana pieśniarka" Danielle L. Jensen

15:37

Już od dawna nie mogłam doczekać się sięgnięcia po Porwaną pieśniarkę. Naprawdę, słowo harcerza! (Nie, nie jestem harcerką. Ale chciałabym być!). Ta przewspaniała okładka przyciągała mnie jak magnes. A po obejrzeniu baaardzo pozytywnej recenzji tejże książki na kanale Anity z Book Reviews By Anita, nawet nie brałam pod uwagę możliwości, że się zawiodę. No bo jak! Jak to mogłoby być możliwe?... A więc radośnie, z ogromnym entuzjazmem, ale też niezbyt wybujałymi oczekiwaniami, zabrałam się do lektury.
I co tu dużo mówić. A jednak się zawiodłam.

3 / 10

012. "Druga szansa" Katarzyna Berenika Miszczuk

21:37


Lubicie horrory? Powiem szczerze, że ja za nimi nie przepadam. Czasami zdarza mi się tylko przeczytać jakąś creepastę albo obejrzeć parę odcinków American Horror Story. Jednak to wystarczyło, abym zorientowała się, że akcja wszelkich strasznych opowieści najczęściej ma miejsce albo w zakładzie dla osób chorych psychicznie, albo w starych domach, wyprzedawanych za połowę ceny, z powodu tajemniczych mordów dokonanych na poprzednich właścicielach. Tym razem mamy do czynienia z wariantem numer jeden - przeurocze wariatkowo o wdzięcznej nazwie "Druga szansa", w którym budzi się nasza główna bohaterka, nic nie pamiętając oraz cierpiąc na manię prześladowczą z krukami w roli głównej. Przepis na horror w pełnej krasie. Wystarczy odgrzać, doprawić i voilà!
Druga szansa była moim pierwszym spotkaniem z twórczością pani Katarzyny Bereniki Miszczuk. Słyszałam tyle pochlebnych opinii pod jej adresem, że siłą rzeczy nastawiłam się na coś wspaniałego. A po lekturze opisu spodziewałam się jakiegoś naprawdę dobrego horroru, po którym na widok kruka będę uciekać, gdzie pieprz rośnie. Ale przede wszystkim liczyłam, że będę się naprawdę b a ć. Niestety na tym i na każdym innym polu książka mnie zawiodła.