6.5 / 10
055. „Harry Potter i przeklęte dziecko” Joanne Kathleen Rowling, Jack Thorne, John Tiffany
19:58
„Harry Potter i przeklęte dziecko” to chyba jednocześnie jedna z najbardziej wyczekiwanych premier czytelniczych jak i najbardziej kontrowersyjna książka tego roku. Część osób uważa, że jest to jak najbardziej udany powrót do świata wykreowanego przez J. K. Rowling, ale są też czytelnicy, którzy twierdzą, że dramat ten można nazwać co najwyżej fanfiction i to na poziomie żenada, kilometr mułu i wodorosty.
Po fali tych przeróżnych opinii naprawdę nie wiedziałam, czego się po najnowszym Harrym Potterze spodziewać. Szczególnie masa bardzo krytycznych opinii, sprawiła, że nie robiłam sobie jakichś większych nadziei czy zbyt wysokich oczekiwań. Podeszłam do tego dramatu w miarę na luzie, odstawiając na bok mój sentyment do świata wykreowanego przez J. K. Rowling. I wiecie co? Może „Harry Potter i przeklęte dziecko” ma wiele wad oraz wybitnie nie jest tym, czego bym oczekiwała po ósmym tomie Pottera, ale naprawdę mi się ta książka spodobała. I czego jak czego, ale lektury tego dramatu naprawdę nie żałuję.

