023. Niegrzeczne księżniczki - Linda Rodriguez McRobbie

Muszę się przyznać, że gdy byłam mała miałam pewien krótki okres, gdy marzyłam o tym by zostać księżniczką. Uwielbiałam kolor różowy, a gdy widziałam jakieś błyskotki to włączała mi się w głowie lampka z napisem chcę to!, chcę to!. Na szczęście szybko mi to przeszło, a resztą dzieciństwa spędziłam raczej na marzeniach o zostaniu rycerzem, żołnierzem albo paleontologiem.
Ale po tamtym księżniczkowym epizodzie została mi jedna rzecz - ogromna słabość do filmów Disneya. To w końcu nim zawdzięczamy dzisiejszy model księżniczki jako grzecznej, serdecznej oraz dobrej dziewczyny, która ma masę przygód. A prawda zwykle bywała przecież zupełnie inna!

Historia pełna jest krwawych zakończeń, nieprzeniknionych motywacji, niepojętych decyzji i wyborów, których nigdy tak naprawdę nie zrozumiemy.

Niegrzeczne księżniczki to zbiór trzydziestu prawdziwych historii o kobietach-księżniczkach z różnych zakątków świata i czasu. Poznajemy wcale niejednoznaczne postacie ze wszystkich epok, od starożytności do dnia dzisiejszego, i ze wszystkich możliwych zakątków świata, łącznie z imperium Azteków. Są księżniczki sławne, ale też zupełnie zapomniane, o których słyszałam po raz pierwszy w życiu. Wojowniczki, uzurpatorki, intrygantki, ladacznice, imprezowiczki czy wariatki... czego tu nie znajdziecie!

Jak wiedzą osoby zainteresowane tematem, kobiety, wbrew obiegowej opinii, przez wieki miały realny wpływ na politykę. A potrzebowały tylko trochę charyzmy, ambicji oraz sprytu (opcjonalnie urody) by wywalczyć sobie miejscówkę w strefie wpływów. I oczywiście, płeć piękna przez wieki była dyskryminowała... co nie zmienia faktu, że faceci bez naszej pomocy by zginęli.

Ale wróćmy do samej książki. Chyba najlepszym słowem opisującym ją całą będzie pasjonująca. Autorka wybrała prawdziwe perełki z całej naszej ludzkiej historii i opisała je naprawdę prostym, przystępnym językiem. A większość z nich jest w pewien sposób inspirująca i dająca do myślenia. Najważniejszym aspektem tej książki jest fakt, że skupiamy się tylko i wyłącznie na danej postaci. Nie uświadczymy ani mnogości postaci pobocznych w danej opowieści, ani zbędnych rysów historycznych. Interesuje nas tylko konkretna księżniczka oraz jej życie.
Historie są podzielone na siedem działów, czyli na Wojowniczki, Uzurpatorki, Intrygantki, Ocalone (czyli misz-masz i wszystko czego nie dało się upchnąć do innych kategorii), Ladacznice, Imprezowiczki i Wariatki. (Według mnie lepiej byłoby poukładać je epokami, no ale dobra, nie czepiam się). Poza tym na kartach powieści możemy też znaleźć krótkie rozdziały poświęcone różnym ciekawostką, które są doskonałym uzupełnieniem całości.

I może napomknę jeszcze o samym wydaniu książki. Muszę przyznać, że uwielbiam okładki wszystkich pozycji z serii Prawdziwe Historie. Są one po prostu cudowne (a moją ulubioną niezmiennie pozostają Dziewczyny z Powstania (które od roku czekają na przeczytanie ;-;))! I te grzbiety! A Niegrzeczne księżniczki mają też wspaniałe zdobienia w środku. Szczególnie podoba mi się rozpoczęcie każdego rozdziału z jakimś małym rysunkiem opisującym daną postać. Cudo!

Księżniczki miały być łagodnymi, uległy istotami i robić, co im kazano. Problem z takim życiem polega  na tym, że jest ono nudne i ograniczone i nie dopuszcza nieleczonych chorób psychicznych, czy eksperymentów z seksem. Urodzenie się w pałacu może i jest wspaniałe, ale z pewnością nie przychodzi za darmo.

Niegrzeczne księżniczki to lektura pouczająca, ale też bardzo lekka i przyjemna. Autorka pokazuje niesamowite, silne osobistości, które kłócą się z naszym stereotypem księżniczki rodem z Disneya. Jestem dla niej pełna podziwu - przedrzeć się przez całą masę prac naukowych, aby odnaleźć tak cudowne, silne bohaterki oraz przedstawić je w tak prawdziwym świetle. Należy jednak napomknąć, że autorka najprawdopodobniej pisząc książkę bazowała na pracach innych historyków, a nie na źródłach. Tak przynajmniej sugerują Podziękowania na końcu tego tomu. 
Reasumując, polecam wszystkim miłośnikom historii w lekkim wydaniu oraz osobom lubiącym prawdziwe kobiece historie i mocne damskie charaktery ;)

|| OCEN: 7/10 | TŁUMACZENIE: EMILIA SKOWROŃSKA | TYTUŁ ORYGINAŁU: PRINCESSES BEHAVING BADLY | DATA WYDANIA: 14 MARCA 2016 | LICZBA STRON: 352 | WYDAWNICTWO ZNAK | CYKL: PRAWDZIWE HISTORIE ||

3 komentarze:

  1. Słyszłam wcześniej o tej książce i nadal mam na nią chrapkę... Może na targach książki będzie jakiś rabacik, to chętnie skorzystam :)

    http://ksiegoteka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. To raczej nie jest książka dla mnie, ze względu na gatunek. Raczej nie sięgam po takie książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię mocne damskie charaktery, ale czy kobiece historie? Jeszcze się zastanowię nad tą pozycją. :)
    Pozdrawiam,
    Geek of books&tvseries&films

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.