003. "Kasacja" - Remigiusz Mróz

Z panem Mrozem miałam już okazję się spotkać dwa razy - najpierw w Parabellum, a potem w Ekspozycji. I o ile wtedy gęba mi się nie zamykała i zachwalałam autora pod niebiosa, tak teraz po prostu odjęło mi mowę. I ciągle zbieram szczękę z podłogi.
Ta książka nie jest jakimś tam thrillerkiem, który przeczytacie z umiarkowanym zainteresowaniem, a potem szybko o nim zapomnicie. Ona jest rewelacyjnym, soczystym kawałkiem literatury, który wciągnie was i nie wypuści do ostatniej strony.
Jeszcze wczoraj wyobrażał sobie, jak będzie dumnie kroczyć jasnym korporacyjnym korytarzem, o ścianach w kolorze ecru. Teraz powłóczył nogami po tunelu wzdłuż i wszerz zasranym na beżowo.

Syn wpływowego biznesmena zostaje oskarżony o zabicie dwóch osób. Właściwie kwestia jego winy nie powinna podlegać dyskusji. W końcu spędził 10 dni w swoim domu mając za towarzystwo ciała ofiar.
Jego obroną zajmuje się Joanna Chyłka - bezkompromisowa, doświadczona prawniczka z jednej z największych korporacji w Warszawie. Pomaga jej nowy aplikant Kordian Oryński. Szybko okazuje się, że sprawa jest dużo bardziej skomplikowana, a im przyjdzie zmierzyć się z o wiele poważniejszymi problemami niż niezbyt skory do współpracy klient.

Przez pierwszych parę minut po zakończeniu lektury dalej patrzyłam się jak sroka w gnat na tę książkę, jakby licząc, że Zordon z niej wyjdzie i jeszcze raz mi to wszystko wyjaśni. Potem dobre pół godziny gapiłam się na ścianę nie wierząc w to, że w ogóle można wyprowadzić czytelnika w takie pole.
Po prostu zakończenie tej książki jest tak niesamowite, szokujące i niewiarygodne, że chyba jeszcze do mnie nie dotarło. A moja szczęka nadal tkwi na podłodze.

Nawet gdyby Kasacja nie była podpisana nazwiskiem Remigiusza Mroza podejrzewam, że każdy czytelnik, który miał jakąś styczność z tym autorem, od razu by go rozpoznał. Jest napisana typowym dla tego autora językiem, który ja uwielbiam i dzięki któremu nie jestem w stanie odłożyć żadnej jego książki w połowie.

Ten thriller prawniczy jest totalną jazdą bez trzymanki, w której jedynej rzeczy której możemy być pewni to nazwiska głównych bohaterów. Zawrotne tępo akcji, która toczy się dosłownie od prologu do ostatniego rozdziału i której biegu nie jesteśmy w stanie przewidzieć, wciąga i sprawia, że książkę czytamy jednym tchem. Wiem, że się powtarzam, ale to jest chyba najbardziej charakterystyczna cecha tej książki. Oraz oczywiście bohaterowie. I to jacy drodzy Państwo! Klękajcie narody, bo duet Chyłka & Oryński jest nie do zdarcia. Ona - stara wyjadaczka, rozbijająca się swoim BMW po ulicach Warszawy z ogromną prędkością, uwielbiająca ostre jedzenie oraz jeszcze ostrzejszą muzykę. On - młody aplikant, dopiero u wrót swej kariery, wybierający chętniej rybę niż mięso, słuchający Willa Smitha oraz podróżujący po stolicy tramwajem.
Najwspanialszą cechą Kasacji jest autentyczność. Wydarzenia w niej opisane naprawdę mogły się rozegrać w naszym kraju. Bohaterowie sprawiają wrażenie, że w każdej chwili mogą opuścić strony powieści i iść do Skylight, żeby zabrać się do roboty.
Nie słuchasz, nie nucisz, nie wspominasz w mojej obecności o rapujących pseudoartystach. Iron Maiden, koniec kropka. Na jutro chcę wiedzieć, o jakiej historycznej postaci śpiewają przez osiem minut. Zrobię kolokwium.
Apeluję do wszystkich polskich czytelników! Jeżeli jeszcze nie sięgnąłeś po jakąkolwiek powieść Remigiusza Mroza ZRÓB TO! Najlepiej teraz, zaraz. Gwarantuję, że zanim zdasz sobie z tego sprawę zaMROZisz się i nie będzie już dla Ciebie ratunku!
Czy sięgnę po inne powieści autora? Ba! Nie spocznę dopóki nie zdobędę i nie przeczytam KAŻDEJ jego książki przynajmniej po dwa razy.

KSIĄŻKA PRZECZYTANA W RAMACH WYZWANIACZYTAM POLSKICH AUTORÓW  ORGANIZOWANEGO PRZEZ BOOKWORM Z APTEKI LITERACKIEJ

14 komentarzy:

  1. Po takiej recenzji, muszę wreszcie się wziąć za książki Mroza :D

    ksiazkowy-termit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Zachęciłaś mnie, mimo że ani thrillerów nie czytuję, ani też tematyka nie za bardzo w moim klimacie... ale tak czy tak byłam zachwycona tym, ile emocji włożyłaś w tę recenzję i sama sobie przypomniałam, jak bardzo musiała we mnie wzbudzić jakaś powieść skrajne uczucia, bym sama używała takich porównań. Bezapelacyjnie ogłaszam "Książkoholizm postępujący" jednym z najlepszych blogów, jakie teraz czytuję ;) Dzięki za polecenie!!!
    Pozdrawiam, u mnie recenzja "Dziedzictwa" Daugherty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę bardzo dziękuję za tak miłe słowa! Aż nie wiem co odpowiedzieć!
      A poleciłam Twojego bloga, bo naprawdę bardzo mi się podoba i często na niego zaglądam. Widzę jak wiele pracy w jego włożyłaś i naprawdę przyjemnie się go czyta :D
      Pozdrawiam, i już lecę czytać ;)

      Usuń
  3. To nie pierwsza opinia o "Kasacji", w której ktoś zbiera własną szczęką z podłogi! Dobrze, że moje najbliższe plany wreszcie zawierają w sobie "Kasację" i "Zaginięcie", bo czuję, że będzie to lektura wysokich lotów. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam wiele dobrego o Remigiuszu Mrozie, ale teraz mnie totalnie zachęciłaś. :D Uwielbiam thrillery prawnicze, a ten tutaj wygląda na świetny. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Recenzja bardzo zachęcająca. Ja również się pod nią z przyjemnością podpiszę bo już jestem zMrozowana.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też zamierzam sięgnąć po "Kasację" więc niezmiernie cieszy mnie Twoja pozytywna opinia o tej książce :) Zresztą widzę, że emocji nie brakowało!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze, gdy widzę nowe osoby "kupione" przez twórczość Mroza, nie mogę przestac się uśmiechać :) Bardzo się cieszę, że i Ciebie wzięło :) Doskonała, emocjonalna recenzja! Szybciutko sięgaj po Zaginięcie :)
    Pozdrawiam!
    www.lustrorzeczywistosci.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Już nie mogę doczekać się aż sięgnę po tę książkę:) pozdrawiam wi-kusia.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Już nie mogę doczekać się aż sięgnę po tę książkę:) pozdrawiam wi-kusia.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie czeka jedna z książek Mroza, bodajże "Wieża milczenia" i z niecierpliwością czekam, aż będę się mogła za nią zabrać. Tyle pozytywnych opinii czytałam na temat twórczości Remigiusza Mroza, że to niedopuszczalne, że jeszcze po niego nie sięgnęłam.
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie na małe rozdanie :)
    mojeksiazki-ola.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Po Kasację również sięgnęłam ze względu na akcję czytam polskich autorów. Jestem aktualnie w połowie i chłonę powieść mimo, że ten gatunek nie należy do moich ulubionych. Jest mi neutralny, ale ta historia wciąga niesamowicie. Już nie mogę doczekać zakończenia się sprawy! Potrzebuję wyjaśnienia! Pozdrawiam!
    Ich perspektywy

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam wszystkie książki, które wymieniasz na początku, ale to kasacja jest zdecydowanie moją ulubioną książką Mroza. :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.