Podsumowanie maja 2016

Hej kochani!
Wczoraj wróciłam z trzydniowej wycieczki w Góry Świętokrzyskie, gdzie pojechałam z moją klasą. I właśnie wtedy też z pewnym zdziwieniem odkryłam, że mamy już czerwiec. Zdziwienie niemałe i drobne przerażenie, bo miałam zamiar w maju przeczytać przynajmniej 8 książek, no a wyszło jak zwykle... No ale wiecie jak wygląda koniec roku w szkole.  Przynajmniej mogę się z Wami podzielić informacją, że udało mi się zapewnić sobie na 99% świadectwo z paskiem i średnią, jeśli dobrze pamiętam, 4,83. Ja tam jestem zadowolona :)
Dobra, teraz wróćmy jednak do samego podsumowania ;)

W maju na blogu pojawiło się 9 postów. Spośród nich znajdziecie 6 recenzji, 2 tagi oraz jedno LBA.

Maj czytelniczo wypadł jak już pisałam gorzej niż myślałam. Przeczytałam w całości tylko 4 książki, a trzy kolejne zaczęłam. Łącznie daje nam to 2 495 stron. Chciałabym powiedzieć, że czerwiec na sto procent będzie lepszy, ale nie jestem wcale tego taka pewna. W ciągu najbliższych dwóch tygodni mam masę sprawdzianów. Mało tego - najbliższy weekend też będę miała zawalony. W sobotę jadę na spotkanie Lednica 2000, a wracam w niedzielę o 3.00 nad ranem i resztę dnia najprawdopodobniej poświęcę na odsypianie oraz naukę chemii. Widzicie więc, że czerwiec dla książek może być dość marnym miesiącem...


~~LISTA KSIĄŻEK PRZECZYTANYCH W MAJU~~
1. Historia bez cenzury   Wojciech Drewniak [recenzja]
2. Litr ciekłego ołowiu   Andrzej Pilipiuk [recenzja]
3. Dziedzictwo ognia   Sarah J. Maas [recenzja]
4. Królowie Dary   Ken Liu [recenzja]
+ 141 / 760  stron  Hubala  Jacka Komudy
+ 264 / 384  stron  Marsjanina  Andy Weir
+ 18/160  stron  Syzyfowych prac  Stefana Żeromskiego
[taa, jutro zaczynam omawianie Syzyfowych prac... mam nadzieję, że się wyrobię...]


W maju kupiłam 9 książek. No cóż, tyle wyszła z tego mojego całego zaciskania pasa...

  • Kiedyś byliśmy braćmi i Szeptuchę kupiłam po promocji w Auchanie. Za obie zapłaciłam niecałe trzydzieści złotych. Mam nadzieję, że moje drugie spotkanie z panią Miszczuk okaże się troszkę lepsze niż to poprzednie. Z kolei na książkę Ronalda H. Balsona już od dawna się czaiłam. 
  • Królową cieni zamówiłam na empik.com jeszcze przed premierą. Już nie mogę się doczekać lektury, zwłaszcza, że poprzedni tom zostawił mnie w takiej emocjonalnej rozsypce, że myślałam, iż nie wstanę.
  • Ósme życie (dla Brilki) oraz Królową Tearlingu kupiłam podczas wypadu z przyjaciółką do empika. I to jest JEJ WINA - miała mnie pilnować, żebym nic nie kupiła!
  • Posępną litość i Dziewczynę w stalowym gorsecie znalazłam po chyba 15 zł w koszu w Carrefurze. I co? Miałam nie skorzystać?!?!?!
  • Jesteś cudem znalazłam za 29 zł również w Carrefurze. Co prawda nie przeczytałam jeszcze Bóg nigdy nie mruga tej autorki (a ta książka kurzy się u mnie od roku), ale czemu niby miałabym sobie jej odmówić... ;)
  • Podczas wycieczki zajrzeliśmy do Muzeum Powstania Warszawskiego (kto mnie śledzi na Instagramie ten wie). W związku z tym, że mam fioła na punkcie historii to stwierdziłam, że najlepszą dla mnie pamiątką będzie książka. I ty sposobem zakupiłam Sierpniowe dziewczęta '44 Patrycji Bukalskiej. Co poradzę - mam bzika na punkcie IIWŚ! 
W czerwcu nie kupię żadnej książki!...
Tak pomijając fakt, że już zamówiłam dwie na empik.com, a mam jeszcze w planach zakupy z okazji Dnia Dziecka, a później większe zamówienie wakacyjne... Oj, tam! Najwyżej znajdę jakąś mini pracę w wakacje. 


Jak widać na załączonym obrazku plany dosyć ambitne, ale pomarzyć zawsze warto, nie? ;)
Na pierwszy ogień idą Syzyfowe prace (trzymajcie za mnie kciuki!) oraz Marsjanin. Następny w kolejce jest Hubal. Potem wreszcie chce się wziąć za Przewieszenie - jestem mega ciekawa tego szokującego zakończenia, o którym wszyscy w kółko Macieju gadają. Potem najprawdopodobniej sięgnę po Królową cieni, bo moja koleżanka już tupie nogą, żebym jej pożyczyła tę powieść.
Reszta to już jest tak zwana wolna Amerykanka ;)

~~~~~

Przy okazji!
Jak już pisałam byłam ostatnio na wycieczce. Mam trochę zdjęć, może kilka wysępię u koleżanek...
Chcielibyście może żebym trochę opowiedziała o tym co udało mi się zobaczyć? Wiem, że jest to blog stricte książkowy, ale może Was ciekawi co się tam u mnie działo i chętnie byście o tym poczytali...

~~~~~

A jak Wam minął maj? Ile książek przeczytaliście? Ile kupiliście? Pochwalcie się, żebym mogła Wam trochę pozazdrościć ;)

13 komentarzy:

  1. Trzymam za Ciebie kciuki ze współpraca z Syzyfowymi pracami . ;D
    Pięknie nakupiłaś tych książek, nie powiem! :D Lubię podróżować, a Góry Świętokrzyskie prezentują się intrygująco, zatem czekam na fotorelację. :) Mam nadzieję, że mnie zaprosisz! ;D
    A ja w tym miesiącu nic nie kupiłam, ewentualnie dostałam od Wydawnictw, zbieram na telefon. :D A książków mam jak mrówek. ;D Z konkursów, z biblioteki... Nie mam już gdzie ich kłaść, mama mnie z domu za niedługo wyrzuci . ;D
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie w wolnym czasie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te zdjęcia są przepiękne! Zazdroszczę ci, że masz już "Królową cieni", już mam ciary na myśl o tym, co się będzie działo w tej książce, ale z drugiej strony obawiam się, że złamie mi ona serce. Mam zamiar zamówić ją w najbliższym czasie razem z Dworem cierni i róż, będę miała wspaniały miesiąc pod szyldem Maas ;) Ale obiecałam sobie, że najpierw pozbędę się stosu z biurka, który przeszkadza mi znacznie w normalnym funkcjonowaniu, a to oznacza, że zamowienie mogę zrobić dopiero za 7 książek :(
    Dobra, nie oszukujmy się, Maas jest ważniejsza! xD
    Gratuluję wyników i trzymam kciuki, żeby czerwiec okazał się jednak lepszy :)

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  3. Cztery książki to nie taki tragiczny wynik (ja przeczytałem 5, więc też niewiele lepiej) :) Najważniejsze, że wszystkie przeczytane tytuły Ci się podobały :D W tym miesiącu zaszalałem i kupiłem ponad 15 książek, więc przy tym Twoje 9 wypada blado XD
    Zaczytanego czerwca!
    http://mybooktown.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. 4 książki, ale za to jakie. ;) Jestem ciekawa, jak Ci się spodoba "Marsjanin". :3 Zaczytanego czerwca!;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja Posępną litość i Dziewczynę w stalowym gorsecie, oraz jej kolejny tom dorwałam po 10zł w świecie książki. :D Widać był to miesiąc z promocjami na te pozycje. ;) Piękny stos, a od zdjęć nie idzie oderwać oczu. :)
    Pozdrawiam,
    Geek of books&tvseries&films

    OdpowiedzUsuń
  6. Marsjanin jest super, więc liczę, że będzie ci się podobać. :D
    Czytałam ,,Posępna litość" naprawdę świetna książka! I widzę plany dość ambitne, trzymam kciuki, żebyś wszystkie dała radę przeczytać. :D I wow średnią masz powalającą. :D
    Bravo. ^^ Śliczne zdjęcia zrobiłaś. :)
    Lost in books

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny wynik! Ja też kupiłam "Królową cieni" mimo, że jeszcze nie zapoznałam się z tą serią, ale mam komplet 4 tomów i chętnie zacznę je w czerwcu, ponieważ nie mogę się ich doczekać :D
    Pozdrawiam! Skryta Książka

    OdpowiedzUsuń
  8. "Szeptuchę" polecam gorąco - było to moje pierwsze spotkanie z autorką i zostałam przyjemnie zaskoczona. "Królowie Dary" już do mnie jadą i siedzę jak na szpilkach, tak bardzo chcę przeczytać tę książkę. A Mark z "Marsjanina" to moja miłość - cudowny bohater!
    Pozdrawiam i życzę powodzenia w czerwcu!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna średnia, ja w tym roku trochę się opuściłem i martwię się o to, czy nie braknie mi kilku setnych do paska, ale - nieważne. :) W maju przeczytałem 8 książek - Twój zamierzany cel. Grube książki sobie wybrałaś. Wynik pomimo to i tak jest dobry. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O, w takim razie gratuluję nie tylko wyniku przeczytanych książek, ale przede wszystkim świetnej średniej ocen! :)
    Jasne, myślę, że skoro głównym tematem bloga są książki, to wcale nie oznacza, że nie może być żadnych pobocznych, odbiegających od tego głównego! :) To nawet i lepiej!


    www.zksiazkadolozka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaglądam do Ciebie pierwszy raz, ale widzę świetną oprawę graficzną posta. Te zdjęcia, pomysły na ułożenie książek są genialne ;) Gratuluję czytelniczych wyników, trzymam kciuki za Syzyfowe prace, mam nadzieję, że poszło dobrze. ;) Udanego czerwca, oby plany się powiodły!

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. 4 ale jakie 4! patrz na to w sposob jakosciowy :D pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę, że kupiłaś "Dziewczynę w stalowym gorsecie", ja natomiast zaopatrzyłam się w "dziewczynę w mechanicznym kołnierzu" :D Koniecznie daj znać jak prezentuje się pierwszy tom, bo jeszcze go nie czytałam :D

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.