Unpopular Opinions Book Tag | Światowy Dzień Książki

Witajcie Kochani!
Dziękuję za słowa wsparcia pod poprzednim postem. I tak, zgadza się, postanowiłam skrócić swój urlop. Nabrałam sił, szkolny kociokwik już mi nie straszny, a więc biorę się do roboty ;)
A z okazji naszego dzisiejszego święta, czyli Światowego Dnia Książki postanowiłam 1) wykonać na blogu Upopular Opinions Book Tag, który zgapiłam z BookTuba, oraz 2) w drugiej części posta przedstawić Wam parę dzisiejszych promocji książkowych :D Mam nadzieję, że post Wam się spodoba!

Popularne serie książkowe, które nie przypadły Ci do gustu.
Koronnym przykładem może być tutaj chociażby trylogia Niezgodna. I przyznaję się bez bicia - po trzeci tom nie sięgnęłam i właściwie nie zamierzam. Pierwszy tom był dla mnie od początku do końca jedną wielką porażką - Tris wydawała mi się głęboka niczym brodzik, Cztery był równie inteligentny co ten pieniek... Nawet w samej fabule coś mi nie pykało i tylko w ramach pracy nad samą sobą przeczytałam całość. Zaś Zbuntowana na początku nawet mi się podobała, ale potem Tris tak mnie zirytowała, że książka zwyczajnie wyleciała przez okno. 

Popularne serie, które ty lubisz, a inni - nie.
Chyba jedyną taką serią jest trylogia Grisza, która zbiera dosyć mieszane opinie. Co prawda przeczytałam na razie tylko Cień i kość, ale cała seria już czeka u mnie na półeczce na swoją kolej do przeczytania. Po prostu te klimaty w stylu carskiej Rosji są niesamowite, a jak jeszcze dodać do tego magię *.* Eh, aż mam ochotę już w tej chwili wziąć się za Szturm i grom...

Miłosny trójkąt, w którym nie spodobało Ci się kto z kim skończył.
Nie jestem pewna czy mogę to nazwać trójkątem miłosnym, na ale powiedzmy, że tak.
Bardzo, ale to bardzo nie podoba mi się koncepcja Hermiony związanej z Ronem, a nie z Harrym. No litości! Przecież rudzielec totalnie do niej nie pasuje! A kiedy w Księciu Półkrwi zaczęły być pewne aluzje, że Hermiona jest zakochana w Wesleyu to myślałam, że to jakiś żart. Drodzy państwo, ogłaszam wszem i wobec - GRANGER POWINNA BYĆ Z POTTEREM. Tyle, koniec, kropka, amen.

Popularny gatunek, po który rzadko sięgasz.
Romansidła. Toleruję jedynie te historyczne, a i ich czasami nie trawię. Po paru rozdziałach mam już powyżej amorów i dziękuje bardzo. Może kiedyś, jak już będę się mogła legalnie upić, to przebrnę przez coś takiego, choć szczerze w to wątpię.
I przy okazji wszystkie te obyczajówki jak to babę chłop zostawia, ta zmienia swoje życie o 180 stopni i przychodzi do niej nowy amant. Czytałam kiedyś coś takiego i w połowie przysnęłam. Nie, dziękuję, pardon, to nie dla mnie. 
No i oczywiście te wszystkie erotyki. Jestem jeszcze za młoda na te klimaty i mam nadzieję, że nigdy do nich nie dojrzeję. Poza tym, ogólnie nie przepadam za scenami łóżkowymi. To znaczy nie mam z nimi jakiegoś gigantycznego problemu, o ile powieść się na nich nie opiera.

Popularny bohater, którego nie lubisz.
Żeby się nie powtarzać z Tris, albo Cztery (Czterym? Czwórką? Jak to się na litość grzyba odmienia?!), niech będzie... Tristan z Porwanej Pieśniarki. Nie trawiłam go przez całą powieść, ale to co zrobił na jej koniec sprawiło, że gdyby stał teraz przede mną z dziką chęcią palnęłabym go w ten durny łeb! To było tak skrajnie nieodpowiedzialne (i przy okazji dość romantyczne, ale jak już ustaliliśmy, za amorami nie przepadam) oraz zwyczajnie samolubne, że naprawdę na miejscu mieszańców bym go poćwiartowała.

Popularny autor, za którym nie przepadasz.
Przyznaję się szczerze i czekam na hejty. Collen Hoover. Naprawdę, próbowałam. Zaczęłam czytać Maybe Someday oraz Pułapkę uczuć i... nie byłam w stanie dobrnąć do końca. Wiem, królowa Young Adult i w ogóle, ale do mnie nie przemawia. Po pierwsze, sama tematyka powieści bynajmniej nie dla mnie i po drugie styl pisania. Nie wiem, co mi w nim przeszkadza, ale zwyczajnie nie jestem w stanie go zdzierżyć. 

Popularne wątki literackie, które według Ciebie są nudne.
1) Trójkąty miłosne. Czy któraś z Was była kiedyś w realu w takiej sytuacji, że rywalizowało o nią dwóch, najczęściej nieziemsko przystojnych, chłopaków? Jeżeli tak, to może by się ze mną podzieliła jednym, hm?... I czy w ogóle można się zakochać w dwóch facetach jednocześnie? Szczerze w to wątpię. Zwłaszcza, że jeżeli kochając jednego chłopaka zakochujesz się w drugim, to to chyba kiepsko znaczy o jakości Twojego pierwszego związku, prawda?
A tak poza tym ile to już razy było? Ile? No kurcze, w co drugiej książce młodzieżowej TO SAMO! Kopiuj, wklej, zmień imiona i voila! Masz kolejny bestseller! Super!!!
2) Super przystojny chłopak zakochuje się w szarej myszce. A i jeszcze, wszyscy wokoło uważają, że ta szara myszka jest piękna, ale ona sama ma siebie za chodzącą przeciętność. Boże, widzisz, a nie grzmisz. Kopciuszek wersja 2.0 w XXI wieku. Oj, fajny nam się kreuje obraz miłości w tych naszych główkach od tego całego chłamu.
3) Jedna dziewczyna wszczyna rewolucje, która ma uratować świat. W Igrzyskach śmierci było to jeszcze coś w miarę świeżego, nowego... A potem zrobiło się tego więcej niż królików na wiosnę. I to w coraz gorszych wydaniach.

Popularne serie, których nie chcesz czytać.
Akademia wampirów, W ramionach gwiazd, wszelkie dzieła zebrane Collen Hoover, Oddechy, Pieśń Lodu i Ognia, Zatraceni, #me... długo by wymieniać ;)

Adaptacja filmowa lepsza od książki.
Raz mi się coś takiego zdarzyło i mam tutaj na myśli Więźnia labiryntu. Po prostu w powieści bardzo nie pasowała mi narracja i styl pisania, a sama historia była okej. Co za tym idzie film podobał mi się ogromnie ;)

Mam nadzieję, że tag Wam się spodobał. Nominuję wszystkich tych, którzy mają ochotę odpowiedzieć na te pytania :*

A teraz czas na krótki przewodnik po promocjach z okazji Dnia Książki:

1) empik.com - 3 za 2, czyli zamawiamy trzy książeczki, płacimy za dwie :) (promocja do dzisiaj)
2) matras - -30% na wszystkie książki (22-24 kwietnia)
3) Wydawnictwo Świat Książki - różne mniejsze i większe promocje (nawet do -40% na niektóre)
4) Bellona - nowości i bestsellery do -40% taniej
5) Bonito - -7% dodatkowego rabatu po wpisaniu hasła krokus7 (do 24 kwietnia)
6) Czarna Owca - wszystkie tytuły wydawnictwo 50% taniej (do dzisiaj) (Światło, którego nie widać za 20 zł + wysyłka... czego chcieć więcej!)

Więcej promocji znajdziecie na stronie - http://www.promocjeksiazkowe.pl/swiatowy-dzien-ksiazki/
Ja wybrałam tylko te najciekawsze ;)

22 komentarze:

  1. Nienawidzę, nienawidzę, nienawidzę Niezgodnej! Ughh XD

    OdpowiedzUsuń
  2. O nie takie promocje i co z moim portfelem :(
    Też nie bardzo lubię Niezgodną, jak pierwszy tom przeczytałam tak druga i trzecia część tak mi się dłużyła.
    A czytałam ją tylko ze względu na to, że nie lubię niedokończonych serii.. :)

    Pozdrawiam
    http://biblioteczka-na-poddaszu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Też uważam, że Harmiona powinna być z Harrym, jej związek z Ronem w ogóle mi się nie podobał xD A Ginny nienawidziłam przez całą serię, ech :X

    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyłączam się do tego, że wręcz nienawidzę Niezgodnej, najgorsza książka jaką czytałam. A trójkąty miłosne są wszędzie i przyznam, że bardzo mnie nudzą, zróbcie kwadracik, będzie inaczej kochani autorzy. XD
    Buziaki :*
    Fantastic books

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja Niezgodnej nawet nie skończyłam. Po niecałych 100 str oddałam książkę i nie zamierzam do niej wracać. Wszyscy już mamy dość trójkątów miłosnych, ja się zastanawiam, czy w przyszłości wyjdzie książka bez tego wątku.

    OdpowiedzUsuń
  6. N I E N A W I D Z Ę już trójkątów miłosnych. Są jakieś tragiczne! Gdyby nie fakt, że pojawiają się średnio w co drugiej książce, może jeszcze jakoś bym je zostawiła w spokoju. Znaczy, zależy w sumie, jakiego typu są te trójkąty. Bo jeśli te typowo młodzieżowe z pustą i niezdecydowaną zakochaną bohaterką, to... ugh!
    Pozdrawiam cieplutko,
    gabRysiek recenzuje

    OdpowiedzUsuń
  7. Piona, także nie trawię romansów ( z wyjątkiem klasyki ). Według mnie książki są po to, by poznawać coś, czego nie mamy na co dzień, czyli fantastyczne światy, magię, minione wydarzenia, a nie związek pokrzywdzonej i czułego mięśniaka, błeh. Dodam również, że sceny łóżkowe, erotyczne wywołują u mnie niesmak. Nie wiem, kto normalny marzy o tym, by czytać coś takiego ;-;
    Co do Harrego i rudzielca, to jest teoria, że Giny użyła na nim naparu miłosnego, tak, jak kiedyś jej matka. Stąd ta nagła zmiana.
    ŚMIERĆ trójkątom miłosnym!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piona, także nie trawię romansów ( z wyjątkiem klasyki ). Według mnie książki są po to, by poznawać coś, czego nie mamy na co dzień, czyli fantastyczne światy, magię, minione wydarzenia, a nie związek pokrzywdzonej i czułego mięśniaka, błeh. Dodam również, że sceny łóżkowe, erotyczne wywołują u mnie niesmak. Nie wiem, kto normalny marzy o tym, by czytać coś takiego ;-;
    Co do Harrego i rudzielca, to jest teoria, że Giny użyła na nim naparu miłosnego, tak, jak kiedyś jej matka. Stąd ta nagła zmiana.
    ŚMIERĆ trójkątom miłosnym!

    OdpowiedzUsuń
  9. Tez uważam trójkąty miłosne za mało ciekawe w pozycjach literackich.

    Ps. Twoje niektóre hasełka mnie rozkładają na łopatki! :P

    Turkusowa Sowa

    OdpowiedzUsuń
  10. POPIERAM! Granger powinna być z Potterem, a nie Weasleyem! Zdecydowanie, rudzielec i kujonka nie pasowali do siebie, oj nie. No ale cóż, Rowling tak postanowiła to tak jest (niestety!). Jeśli chodzi o schematy, popularne motywy w książkach - zgadzam się! Rzygać się chce (przepraszam za wyrażenie :v) kiedy po raz kolejny widzę trójkąty miłosne, kolejnego kopciuszka ze współczesności czy super-hiper-bohaterkę całego świata, najlepiej taką, która dopiero co odkryła swoją moc! No kurcze! D:

    Królowa Książek zaprasza do swego królestwa!

    OdpowiedzUsuń
  11. Trójkąty miłosne są prawie tak męczące jak szare myszki i perfekcyjni bohaterowie koniecznie z kaloryferem. Męczące jest to, że to się mnoży i nie wiadomo skąd się bierze :D Myślałam, że oryginalność jest znacząca dla autora, ale jak widać nie zawsze i nie dla wszystkich. Owszem można czerpać inspirację, ale nie do tego stopnia. Ostatnio miałam jakiegoś pecha i każda książka, po którą sięgnęłam miała irytującą bohaterkę. Niezdecydowana, narwana albo nieporadna... Pozdrawiam!
    Ich perspektywy

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpuszczając sobie trzecią część Niezgodnej dobrze zrobiłaś! Ja nie wiem, jak przetrwałam czytanie tej książki, ale pamiętam, że z wielkim bólem to czyniłam. Chociaż zakończenie było ok, to mi się podobało haha I teraz nie wiem, czy mogę napisać o co chodzi, czy jednak oszczędzić Ci tego mega hiper wielkiego spoileru (o którym i tak pewnie już wiesz)

    → borenium.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Grisza nie czytałam i cały czas się waham. Faktycznie opinie o tej serii są mocno zróżnicowane i pewnie stąd wynika moje niezdecydowanie. Trójkątów miłosnych nie będę komentować, bo to największe zło ;)
    Pozdrawiam.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi też Niezgodna niezbyt przypadła do gustu:/ Romansidła potrafię, tak jak i ty, przeczytać, jeśli mają ciekawe tło historyczne. A promocje cudowne! Chyba się an coś skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Również nie przepadam za Niezgodną. Ani książka, ani film nie potrafiły zmienić mojego zdania. :)
    Pozdrawiam,
    Geek of books&tvseries&films

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie też twórczość Hoover nie zachwyca. Za to lubię powieści obyczajowe i erotyki, o ile nie są nazbyt schematyczne.

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla mnie Więzień też jest znacznie lepszy niż książka ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam takie samo zdanie na temat wątków..ile jeszcze powstanie takich samych, powtarzających się książek?! :) Zapraszam na mojego dopiero co założónego bloga :
    http://olsonsbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Widzę, że nie tylko ja nie mogłam pogodzić się ze związkiem Rona i Hermiony :)
    Pozdrawiam!

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja przeczytałam całą trylogię Niezgodna, jednak również zupełnie nie przypadła mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Czy próbowałaś przeczytać chociażby "Hopeless"? Jest to świetna książka i mogłaby zmienić Twoje patrzenie na autorkę, chociaż odrobinę... :D


    www.zksiazkadolozka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.