034. Portret Doriana Graya - Oscar Wilde

Znacie to uczucie, gdy powieść wywiera na Was tak ogromne wrażenie, że po skończonej lekturze zapominacie języka w gębie i ułożenie jakiejś ogarniętej wypowiedzi przychodzi Wam z trudem? Mnie ogarnął ten osobliwy stan po przeczytaniu ostatnich zdań Portretu Doriana Graya autorstwa Oscara Wilde.
Powieść ta po raz pierwszy ukazała się w 1890 roku na łamach  Lippinscott's Monthly Magazine oraz, łagodnie mówiąc, zelektryzowała opinię publiczną. Spotkała się z ogromną falą krytyki, wywołała niemały skandal i podkopała reputację samego Wilde'a. Teraz zalicza się ją do klasyki literatury i znajduje się na liście 100 książek, które trzeba przeczytać według BBC, a wielu czytelników zakochało się w niej.
A czym Portret Doriana Graya zauroczył mnie?

„ Jest tylko jeden sposób na to, by uwolnić się od pożądania: ulec mu. ”

Dorian Gray jest młodym mężczyzną o olśniewającej urodzie, który wkracza w dorosłe życie. Na jego drodze szybko stają malarz niezdrowo wręcz oczarowany wyglądem chłopaka Basil Hallward oraz lord Henry Wotton. Gdy pierwszy z nich kończy portret Doriana, drugi zaczyna opowiadać mu o niezwykłej potędze młodości. Gray pod wpływem lorda Henry'ego wypowiada pochopne życzenie  - za wszelką ocenę chce pozostać już na zawsze pięknym i młodym. O dziwo jego modlitwa zostaje wysłuchana. Od tej pory następuje powolny upadek moralny głównego bohatera, które nie odciska swego piętna na nim tylko na jego portrecie.

„ Ludzie znają dziś cenę wszystkiego, nie znając wartości niczego. ”

Nawet nie wiem od czego zacząć, żeby przekonać Was do lektury tejże książki. Dzieło pana Wilde'a jest po prostu niesamowite pod każdym możliwym względem. To prawdziwa perełka i nie dziwi fakt, że od ponad wieku intryguje kolejnych czytelników. Mimo niepozornych gabarytów nic nie zostało w niej zaniedbane. W Portrecie Doriana Graya wszystko jest perfekcyjne - od stylu autora po kreację bohaterów.

Przede wszystkim należy wspomnieć o tym, że powieść ta jest nadal jak najbardziej aktualna, mimo iż powstała w XIX wieku. Portret Doriana Graya pasjonuje, wabi i ukazuje nam skutki ulegania pokusom. Przez cały czas oglądamy powolny upadek Graya, jego coraz większe zepsucie oraz sposób w jaki piętno czasu i grzechu odciska się nie na samym głównym bohaterze, tylko na jego portrecie. 
Jednak zgnilizna moralna i egoizm to nie jedyne na co uwagę zwraca autor. Demaskuje na kartach swej powieści też swoisty kult piękna i młodości. Nie liczy się mądrość czy talenty. Liczy się ulotna uroda i folgowanie własnym zachciankom.
Autor kieruje też nasze myśli na kwestię sztuki. Bo jaka ona powinna być? Po prostu piękna, tak aby cieszyła nasze tylko oczy? Czy też może powinna coś ze sobą nieść - jakieś przesłanie, cel?...
„ A w romansie najgorsze jest to, że tak nieromantycznie się kończy. ”

Język jakim posługuje się Wilde jest cudowny i w pewien sposób urzekający. Wręcz wabi czytelnika i ciągnie go w głąb tej niezwykłej historii. Delektowałam się każdym wyrazem, każdym zdaniem utrwalonym na kartach tej powieści. Szkoda, że obecnie coraz rzadziej opisze się w tak olśniewający sposób.

Fabuła opiera się praktycznie na trzech postaciach - Dorianie, lordzie Wottonie i malarzu Basilu. Wszyscy bohaterowie są wspaniale skonstruowani i wyróżniają się indywidualnymi cechami charakteru. Nawet postacie epizodyczne są bardzo wyraziste.
Sam Dorian Gray jest bardzo niejednoznaczną postacią. Zrobił wiele okropnych rzeczy. Przez całą powieść jego jedyną miłością pozostawał on sam, nikt inny się dla niego nie liczył. Jednak według mnie nie on jeden odpowiada za to kim się stał. Przecież ogromny wpływ miał na niego lord Henry. Sam Wotton jest bardzo ciekawą i złożoną postacią. Przede wszystkim jest on szalenie czarujący i bardzo łatwo udaje mu się manipulować innymi. Sypie na prawo i na lewo różnymi złotymi myślami, a przy bezpardonowo hołduje swoim skrajnie hedonistycznym poglądom.
Brasil Hallward natomiast od początku swojej znajomości z Grayem ciągle prawił chłopakowi komplementy, czym karmił pychę Doriana. Traktował go wręcz jako żywego boga. Główny bohater stanowił dla niego źródło inspiracji, ale nie tylko.

„ Nic lepiej nie kuruje duszy niż zmysły i nic lepiej nie kuruje zmysłów niż dusza. ”

Portret Doriana Graya to bardzo mroczna powieść o porzuceniu wszelkich zasad moralnych i stawianiu siebie na pierwszym miejscu. Zdecydowanie nie jest to lekka lektura, która pozwoli Wam się rozerwać po ciężkim dniu pracy. Oj, nie. Dzieło Wilde'a zmusza do myślenia nad wieloma kwestiami, które normalnie spychamy na dalszy plan. Jest to prawdziwe studium nad upadkiem moralności, wewnętrznym zepsuciem oraz egoizmem. A jeżeli te klimaty Wam nie odpowiadają, to uwierzcie mi, że warto przeczytać tę powieść dla samego języka jakim została napisana.
Polecam serdecznie ;)
|| OCENA: 10 / 10 | TŁUMACZENIE: JERZY ŁOZIŃSKI | TYTUŁ ORYGINAŁU: THE PICTURE OF DORIAN GRAY | DATA WYDANIA: 2015 | LICZBA STRON: 240 | WYDAWNICTWO ZYSK I S-KA ||

14 komentarzy:

  1. Świetna ponadczasowa powieść, na mnie też zrobiła duże wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś muszę się skusić, sporo osób ją poleca.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kilka dni temu jeszcze nie wiedziałam, o czym jest ten klasyk, ale teraz mam na niego ogromną ochotę. I choć wiem, że klasyki nie są w moim guście - ten figuruje na moje liście do przeczytania jak najprędzej.
    Pozdrawiam cieplutko :)
    gabRysiek recenzuje

    OdpowiedzUsuń
  4. Klasyka. Bardzo w moim guście. A jeszcze nie czytałam i w najbliższym czasie się na to nie zapowiada. Ale koniecznie kiedyś muszę to zrobić. :>

    OdpowiedzUsuń
  5. Klasyka, a ja jeszcze jej nie czytałam... Muszę to nadrobić, mam na tę książkę naprawdę wielki apetyt! :)
    Pozdrawiam cieplutko!
    chocabom

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak dużo pozytywnych opinii, że aż żal nie przeczytać. To jedno z moich takich KONIECZNIE KONIECZNIE ;)

    https://ksiegoteka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam czytać klasykę! Zawsze wtedy czuję się taka inteligentna...
    Po "Portret Doriana Graya" muszę sięgnąć w miarę szybko!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam jeszcze Portretu Doriana Graya, ale mam zamiar nadrobić to na wakacjach, bo to jeden z najbardziej entuzjastycznie opisywanych przez recenzentów klasyków! Mam nadzieję, że ta historia zauroczy mnie równie mocno co ciebie.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  9. Nawet o tej powieści nie słyszałam, ale cytaty od razu mnie urzekły.
    Myślę, że kiedyś się skuszę :)
    Pozdrawiam!

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Nawet o tej powieści nie słyszałam, ale cytaty od razu mnie urzekły.
    Myślę, że kiedyś się skuszę :)
    Pozdrawiam!

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam o niej, ale niewiedziałam o czyn jest. Wstyd :/ teraz mądrzy ludzie z BBC noga sie ze mnie śmiać 😂. Czytałam podobna książke, ale współczesna - olśnienie. Tamta rownież bardzo mi sie spodobała i myśle ze moze po ta tez sięgnę :)
    Pozdrawiam!
    http://fanofbooks7.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Planuję sięgnąć po tę książkę w najbliższym czasie. Czuję, że na mnie również zrobi tak duże wrażenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niedawno wymyśliłam małe wyzwanie książkowe dla samej siebie - postanowiłam nadrobić trochę klasyki przed końcem wakacji. Ta pozycja znajduje się na szczycie mojej listy must read i na pewno zajmę się nią już niedługo, po prostu uwielbiam książki zmuszające do myślenia ;) Czasem trzeba odpocząć od romansów paranormalnych i innych tego typu pozycji.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Kochamy Książki

    OdpowiedzUsuń
  14. Wielu pisarzy i artystów nie zostało docenionych przez własne czasy. okrutne, ale prawdziwe. Ja jeszcze nie przecyztałam Doriana. Chcę, nawet już książkę mam, ale wredny brak czasu objawia się nieustannie, a nowe książki co rusz się odnajdują...
    Pozdrawiam
    Zbiór literackich pomysłów

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.