Podsumowanie czerwca 2016

Witajcie kochani!
Czerwiec dobiegł końca a wraz z nim skończył się rok szkolny. Wakacje rozpoczęły się już na dobre, podręczniki pochowane, świadectwa odebrane i powieszone nad kominkiem... Czyli czas najwyższy podsumować ubiegły miesiąc :) 


W czerwcu w ogóle nie miałam ochoty na czytanie. Zdecydowanie więcej czasu poświęciłam serialom, jeżdżeniu na rowerze i wszelkiej innej maści zajęciom (z pisaniem ostatnich sprawdzianów na czele). W związku z tym mój wynik, czyli 6 książek i jedna rozpoczęta (łącznie 2886 stron), jest jak dla mnie zdecydowanie zadowalający.

~~ LISTA KSIĄŻEK PRZECZYTANYCH W CZERWCU ~~

1. "Marsjanin" Andy Weir - 5.5 / 10 [recenzja]  > > 382 strony
2. "Grimm City. Wilk!" Jakub Ćwiek - 7 / 10 [recenzja]  > > 384 strony
3. "Przewieszenie" Remigiusz Mróz - 8 / 10 [recenzja]  > > 464 stron
4. "Promyczek" Kim Holden - 8 / 10 [recenzja] > > 592 strony
5. "Szeptucha" Katarzyna Berenika Miszczuk - 5 / 10 [recenzja]  > > 416 stron
6. "Słodkie kłamstwa. 24 godziny na dobę" ks. Rafał Jarosiewicz, Marcin Jakimkowicz - 9 / 10 > > 72 strony
+ ok. 580 / 848 stron Królowej cieni Sarah J. Maas

Najlepszą książką przeczytaną przeze mnie w czerwcu jest Promyczek Kim Holden. Uwierzcie mi MUSICIE go przeczytać. Jest to powieść na wskroś optymistyczna, ale też smutna, a w głównej bohaterce nie można się nie zakochać.

O tytuł najgorszej czerwcowej pozycji biją się Marsjanin Andy'ego Weira oraz Szeptucha Katarzyny Bereniki Miszczuk. Czyli kosmiczna nuda z wykręcaniem i przekręcaniem śrubek vs cienkie jak żurek romansidło w którym nic się kompletnie kupy nie trzyma... No dobra, Szeptucha wygrywa.

Dodatkowo wszystkim osobom wierzącym bardzo serdecznie chciałabym polecić książkę ks. Rafała Jarosiewicza i Marcina Jakimkowicza pt. Słodkie kłamstwa. 24 godziny na dobę. Jest to króciutka, mądra książeczka, która obala różne mity dotyczące Boga, modlitwy i ogólnie życia każdego chrześcijanina. Osobnej recenzji raczej o niej nie napiszę, ale gorąco ją Wam polecam ;)

Czyli coś co tygryski lubią najbardziej ;) W czerwcu udało mi się trochę opanować szał zakupów i przywędrowało do mnie tylko 5 nowych pozycji :)
  • Zdradę Marie Rutkowski kupiłam za 18 zł podczas promocji na empik.com (wreszcie się dowiem co się będzie dalej działo z Kestrel *.*).
  • W cieniu prawa Remigiusza Mroza zamówiłam sporo przed premierą również na empik.com.
  • Promyczka Kim Holden oraz Grimm City. Wilk! Jakuba Ćwieka dostałam w prezencie z okazji Dnia Dziecka.
  • Trawers Remigiusza Mroza z kolei dostałam za świadectwo z paskiem.
~~~

Dziś jak widać krótko, zwięźle i na temat ;)
A jak Wam minął czerwiec? Ile książek przeczytaliście? Ile kupiliście? Jak tam świadectwa?

21 komentarzy:

  1. Gratuluje świetnego miesiąca:D oby lipiec był dla Ciebie równie udany:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nominowałam Cię do LBA :)
    Pozdrawiam!

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo udany był to jak widać miesiąc! :)
    Bardzo chciałabym przeczytać,,Promyczka"! Kiedyś także planowałam sięgnąć po ,,Marsjanina", lecz któryś już raz spotykam się z opinią, że jest nudny, więc chyba sobie daruję...
    Zaciekawiły mnie te ,,Słodkie kłamstwa. (...)", muszę się nimi zainteresować. :)
    Pozdrawiam! włóczykijka z marcepanowych recenzji

    OdpowiedzUsuń
  4. Po Królowej cieni konieczne musisz zabrać się za Zdradę, ale uprzedzam, że zakończenie rozerwie ci serce na strzępy! Marie Rutkoski jest okrutna, aż się boję, co nam zaserwuje w trzeciej części!
    Te wszystkie pozytywne opinie sprawiły, że skusiłam się na Promyczka, który przyszedł do mnie razem z Zanim się pojawiłeś, Dworem cierni i róż, Królową cieni... I co? Nie wiem, od której powieści powinnam zacząć, bo wszystkie wydają się być równie wspaniale!

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  5. Coraz więcej osób poleca 'Promyczek", więc chyba w końcu będę musiała się z nim zapoznać! :D
    Chętnie sięgnęłabym również po "Słodkie kłamstwa. 24 godziny na dobę", ale najpierw lepiej przeczytam dwie książki pana Jakimowicza, które mam w domu - a właściwie nie ja, tylko moja mama :)
    Ja także w czerwcu kupiłam "W cieniu prawa", a wczoraj skończyłam czytać "Zdradę" :)

    Pozdrawiam,
    Z perspektywy czytelnika

    OdpowiedzUsuń
  6. I tak świetny wynik :D Ja przeczytałam pięć książek:) Świadectwo w tym roku odebrałam z wyjątkowo szerokim uśmiechem, bo wreszcie skończyłam gimnazjum! Mam tylko nadzieję, że w liceum też będzie pasek na koniec :D
    Czytelniczego lipca!

    OdpowiedzUsuń
  7. Promyczek... Musze go przeczytać jeszcze w tym roku! A i wkradł Ci się błąd jak masz Szeptuchę to zrobiłaś błąd. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba koniecznie muszę się rozejrzeć za "Promyczkiem". Lubię ciekawe i wzruszające książki, które mają coś w sobie i ufam, że znajdę to w tej powieści.
    Gratuluję fajnych wyników i życzę udanej lektury w lipcu!
    Przy okazji sama właśnie skończyłam "Królową cieni" i absolutnie przepadłam w tej książce! Jest cudowna, a samo zakończenie... łał.

    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluje świetnego wyniku :) Mój czerwiec mnie usatysfakcjonował zarówno pod względem czytelniczym, jak i naukowym ;3
    ,Przez niego zginę'' - na tę pozycję zdecydowanie czekam :)
    Bloga mam już w obserwowanych i postaram się zaglądać częściej, bo bardzo mi się podoba :)
    Pozdrawiam!
    http://papierowenatchnienia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo chcę przeczytać ,,Promyczka'' i ,,Marsjanina'' :)
    Bardzo dobry wynik! :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    Szelest stron - kilk!

    OdpowiedzUsuń
  11. Również jestem w trakcie "Królowej cieni" :)
    "Zdrada" to świetna kontynuacja - nie mogę doczekać się trzeciego tomu :D
    Miałaś bardzo udany czerwiec - życzę Ci aby lipiec był równie, albo i bardziej zaczytany :D
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulacje wyniku! Kurczę mi się Marsjanin podobał, ale niestety oglądałam film, a książka czeka nadal na mnie. A widzę coraz więcej negatywnych opinii o książce "Szeptucha", a chciałam przeczytać ją. Cóż muszę się nad tym mocno zastanowić!
    Zaczytanego miesiąca życzę, bo w końcu wakacje są! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę, że miałaś bardzo udany miesiąc :D Gratuluję świetnego wyniku ! Żadnej z książek widocznych na zdjęciach nie czytałam, ale w sumie mam ochotę na "Marsjanina", którego chwaliła Anita z Book Reviews i wielu innych booktuberów ;)
    Pozdrawiam i życzę zaczytanego lipca i sierpnia ! :* Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie sądziłam, że Promyczek jest tak dobrą lekturą. Ostatnio czytałam recenzje, która pozwoliła mi myśleć, że właściwie to taka dobra książka, ale przez jakieś 350 stron czytasz ją i się nudzisz. Teraz mam mieszane uczucia...
    http://wielopasja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałaś ochoty na czytanie, a przeczytałaś więcej niż ja. Idę się schować z moim wynikiem. :D
    A tak naprawdę to gratuluję i życzę zaczytanego lipca. :>

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, gratuluję ilośći przeczytanych książek! Ja niestety w czerwcu miałam pewien rodzaj regresu literackiego i udało mi się przeczytać tylko dwie :). Co do wymienionych przez Ciebie książek muszę KONIECZNIE dorwać Marsjanina :)
    Pozdrawiam,
    ifeelonlyapathy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Znowu kuszenie "Promyczkiem"? Chyba w końcu ulegnę ;) Gratuluję wyników tych książkowych i tych w nauce. Ja już od bardzo dawna świadectw nie odbieram, więc nie mam się czym chwalić, ale z książek czerwcowych jestem bardzo zadowolona :D. Życzę udanych wakacji ;).

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakie wspaniałe stosiki ! Zazdroszczę tylu przeczytanych książek, mnie udało się przeczytać jedynie 4, ale mam nadzieję że nadrobię zaległości w wakacje :)

    http://poczytajmycos.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. "Promyczek" chciałabym z chęcią przeczytać! A teraz to już w ogóle :)
    Oj, szkoda, że "Szeptucha" dostała u Ciebie taką negatywną opinię, bo chciałam kiedyś przeczytać...

    Pozdrawiam,
    Klaudia z www.zksiazkadolozka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja wakacje spędzam w pracy, więc tak naprawdę ich nie czuję. ;) Gratuluję wyniku i oby lipiec był jeszcze lepszy. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  21. Zacny wynik :) U mnie w tym miesiącu 7 przeczytanych książek, z czego najlepszą zdecydowanie był Rok 1984. Ciągle waham się, czy sięgnąć po Marsjanina. Tyle pozytywnych recenzji zachęca mnie do tego, jednak film nie do końca mi się podobał. Zobaczymy...
    Owocnego lipca!

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.